Punktem wyjścia do obrazu „Bańki” było płótno pod tytułem „Koła w okręgu” Wassilya Kandinskiego, jednego z pierwszych twórców abstrakcyjnych. W to dzieło została wpleciona postać młodzieńca wydmuchującego bańkę mydlaną z obrazu Jeana Chardina, francuskiego malarza XVIII wieku.
Jak pisał Kandinsky: „Malarstwo to gwałtowny konflikt różnych światów, które w walce ze sobą mają na celu stworzenie nowego świata, zwanego światem sztuki. Każde dzieło powstaje technicznie w podobny sposób, w jaki powstał kosmos – poprzez katastrofy, które z chaotycznego ryku instrumentów tworzą ostatecznie symfonię, muzykę sfer. Tworzenie dzieła jest tworzeniem światów.”
Zatem przez wprowadzenie nowych elementów w harmonię utworzoną przez Kandinskiego został zaburzony porządek świata i musi on na nowo się ukonstytuować, niczym kosmos, w którym pojawiły się nowe, nieznane dotąd obiekty.
Motyw bańki już od starożytności kojarzony był przemijaniem. W malarstwie stał się jednym z symboli wanitatywnych, wskazujących na kruchość życia ludzkiego. W obrazach dzieci cieszących się tą niewinną zabawą przypomina o ulotności tego młodzieńczego, beztroskiego okresu. Można również potraktować ten symbol nieco szerzej, by przyjrzeć się przemijalności nie tylko tego, co ludzkie. Przemija bowiem również sztuka. I nie wyłącznie w swojej fizycznej formie, która też przyjmuje znaki czasu, ale także w nurtach, problematyce, modach, technikach, czy roli jaką pełni we współczesnym jej świecie.
Abstrakcje tworzone przez Kandinskiego były w czasach ich powstawania przełomowe, oryginalne, a nawet szokujące. Dziś są odbierane zupełnie inaczej. Kandinsky traktował jednak sztukę w sposób głęboko duchowy. Uważał, że artysta ma za zadanie prowadzić innych na szczyt. Zatem nie chodzi tu o to, co przemijalne, ale najważniejsze jest, by odkryć to, co nie pryśnie równie łatwo jak bańka mydlana.



